Jak pisać prompty do zdjęć AI, żeby dostać konkretny styl, a nie przypadek
Damian GębalaAutorDobry prompt do zdjęcia AI mówi modelowi cztery rzeczy: co ma znaleźć się na obrazie, w jakim stylu, w jakim kadrze i co ma zostać bez zmian, na przykład twarz osoby ze zdjęcia. Różnica między przypadkowym efektem a stylem, który widziałeś w aplikacji telefonu - zdjęcie z bazgrołami, metamorfoza pokoju, zdjęcie w stylu disco czy awatar 3D - to zwykle jedno zdanie opisu więcej, a nie inny, lepszy model. Poniżej pokazuję, z czego składa się taki prompt na czterech konkretnych przykładach i jak przełożyć to na zdjęcia, których naprawdę używasz w firmie.
Z czego składa się dobry prompt do zdjęcia AI?
Prompt to po prostu polecenie tekstowe, które opisujesz modelowi generującemu obraz - im więcej konkretów w nim podasz, tym mniej razy musisz poprawiać wynik. W praktyce sprawdza się pięć elementów: temat (co dokładnie ma być na zdjęciu), styl (bazgroły, disco, 3D, akwarela), kompozycja (kadr, tło, pozycja), to, co ma zostać bez zmian (twarz, logo, kolor ściany), oraz - jeśli zależy Ci na konkretnym klimacie - jedno odniesienie w stylu „jak zdjęcie z lat 80.” albo „jak plakat filmowy”.
Te same zasady, które sprawdzają się przy prompcie tekstowym do ChatGPT, działają też przy obrazie - im mniej zostawiasz do zgadywania, tym bliżej efektu za pierwszym razem. Szerzej o samej metodzie pisania promptów piszę w tekście o prompt engineeringu dla przedsiębiorcy.
Cztery style, o które pytają najczęściej - i jak je opisać promptem
Poniższe cztery style trafiają dziś do głównych aplikacji od Google i OpenAI jako gotowe presety. Warto znać ich mechanikę, bo dokładnie ten sam schemat opisu przydaje się później przy zdjęciach na potrzeby firmy, nie tylko do zabawy.
Zdjęcie z bazgrołami
Efekt polega na dodaniu odręcznych, kolorowych rysunków i podpisów na prawdziwym zdjęciu - strzałek, serduszek, krótkich napisów. Prompt powinien wskazać: zachowaj oryginalne zdjęcie bez zmian, dodaj odręczne, kolorowe bazgroły (strzałki, gwiazdki, krótkie podpisy) w stylu pamiętnika, w [tu wpisz kolorystykę], nie zmieniaj twarzy ani tła.
Metamorfoza pokoju
Model dostaje zdjęcie wnętrza i ma zaproponować jego nowy wygląd, zachowując układ pomieszczenia. Prompt: zachowaj układ pomieszczenia, okna i proporcje ze zdjęcia, zmień styl wnętrza na [np. skandynawski, jasne drewno, dużo roślin], zamień meble i kolory ścian, nie zmieniaj perspektywy zdjęcia.
Zdjęcie w stylu disco
To zmiana klimatu całego zdjęcia: światło, kolory, tło. Prompt: zachowaj osobę i pozę ze zdjęcia, zmień tło na klub z kolorowymi światłami i kulą dyskotekową, dodaj blask i refleksy świetlne, styl zdjęcia z lat 70., nie zmieniaj rysów twarzy.
Awatar 3D
Tu chodzi o przeniesienie osoby ze zdjęcia w stylizowaną, trójwymiarową grafikę. Prompt: stwórz stylizowany awatar 3D na podstawie tego zdjęcia, zachowaj kolor włosów, fryzurę i charakterystyczne cechy twarzy, styl gładki, kolorowy, jak w grafice mobilnej aplikacji, tło jednolite lub pastelowe.
Czego unikać, pisząc prompt do zdjęcia?
Najczęstszy błąd to zbyt ogólny opis, na przykład „zrób ładne zdjęcie w stylu disco” - model wtedy sam decyduje o wszystkim, czego nie doprecyzowałeś, i efekt bywa przypadkowy. Drugi błąd to brak informacji o tym, co ma zostać bez zmian: jeśli nie napiszesz wprost „zachowaj twarz” albo „zachowaj układ pokoju”, model czasem zmienia więcej, niż chciałeś.
Jeśli pierwszy wynik nie pasuje, nie pisz od zera nowego, dłuższego promptu - zmień jeden element (styl, kolorystykę, kadr) i wygeneruj ponownie. To działa szybciej niż próba opisania wszystkiego naraz w jednym rozbudowanym zdaniu.
Jak wykorzystać to w firmie, a nie tylko do zabawy?
Ten sam mechanizm opisu - temat, styl, kompozycja, co zostaje bez zmian - stoi za każdym praktycznym zastosowaniem zdjęć AI w biznesie: wizualizacją wnętrza przed remontem, zdjęciem produktowym bez sesji fotograficznej czy spójnym awatarem na LinkedIn i stronie firmowej. Rozpisuję to osobno w tekstach o wizualizacji wnętrz z AI, o zdjęciach produktowych z AI i o awatarze AI na LinkedIn.
Jeśli chcesz, żeby generowanie takich zdjęć działało automatycznie - na przykład każde nowe zdjęcie produktu trafiało od razu do gotowego szablonu promptu - to już nie jest kwestia samego promptu, tylko prostej automatyzacji, o czym piszę w tekście o n8n.
Od czego zacząć?
Weź jedno zdjęcie, które już masz - swoje, produktu albo wnętrza - i napisz prompt według schematu z tego tekstu: temat, styl, kompozycja, co zostaje bez zmian. Zobacz, co wyjdzie, popraw jeden element i spróbuj ponownie. Jeśli po kilku próbach wolisz, żeby ktoś ułożył Ci to pod konkretne potrzeby firmy, napisz do mnie - zwykle odpowiadam tego samego dnia.