gdamian.pl
← Wszystkie wpisy
5 min

Agentic AI 2026: 7 zmian, które przewracają sposób pracy firm 

Damian GębalaAutor

Rok 2026 to moment, w którym agentic AI przestało być ciekawostką z konferencji, a stało się realnym elementem codziennej pracy wielu firm - choć, jak pokazują najnowsze badania, wciąż z ogromną przepaścią między deklarowaną adopcją a faktycznym skalowaniem. Poniżej siedem zmian, które najmocniej przebudowują sposób, w jaki firmy korzystają dziś z AI, wraz z konkretnymi danymi stojącymi za każdą z nich.

Koniec ery prostych promptów, czas orkiestracji

Według dorocznej ankiety CIO przeprowadzonej przez Salesforce, adopcja AI w przedsiębiorstwach wzrosła w ciągu roku aż o 282 procent, ale sposób korzystania z tych narzędzi fundamentalnie się zmienił. Zamiast pojedynczych poleceń typu "zrób to teraz", firmy przechodzą do modelu, w którym określają oczekiwany rezultat, a agent sam planuje kroki potrzebne do jego osiągnięcia - to przesunięcie z podejścia zadaniowego na podejście zorientowane na wynik. Tylko 28 procent organizacji zarządza dziś swoimi systemami AI z jednego, centralnego punktu kontroli, co samo w sobie pokazuje, jak wczesny etap dojrzałości reprezentuje większość wdrożeń. Nancy Xu, wiceprezes działu AI w Salesforce, ujęła tę zmianę wprost: firmy przechodzą od komunikatów typu "oto co masz zrobić" do komunikatów typu "oto rezultat, którego oczekuję" - a to wymaga zupełnie innego poziomu zaufania do systemu i innego sposobu projektowania nadzoru nad jego pracą.

Agenty pracują dziś godzinami, dniami, a czasem miesiącami

Jeszcze niedawno agent AI kończył pracę po wykonaniu jednego, krótkiego zadania. W 2026 roku laboratoria takie jak OpenAI prowadzą już wewnętrzne procesy wytwarzania oprogramowania z minimalną ingerencją człowieka trwające miesiącami, a Anthropic zaprezentował agentów badawczych zdolnych do pracy nad jednym projektem przez wiele dni z rzędu. To zmienia całą logikę nadzoru - zamiast sprawdzać każdy pojedynczy krok, firmy muszą projektować punkty kontrolne rozłożone w czasie, a nie tylko na starcie i końcu zadania. Podobny wzorzec widać zresztą w narzędziach programistycznych: zespoły korzystające z agentów kodujących uruchamianych z wiersza poleceń raportują nawet 30 procent szybsze dostarczanie kodu, a jedna z dużych firm technologicznych zaoszczędziła w ten sposób ponad pół miliona godzin pracy w ciągu roku.

Standaryzacja komunikacji dzięki protokołowi MCP

Model Context Protocol, standard umożliwiający agentom AI łączenie się z zewnętrznymi narzędziami i źródłami danych w ujednolicony sposób, zanotował w 2026 roku wyraźny wzrost popularności - jego wykorzystanie u jednego z dostawców tego typu integracji wzrosło o 35 procent w ciągu zaledwie jednego miesiąca. Obecnie działa już ponad 17 tysięcy publicznych serwerów MCP, a 72 procent firm korzystających z tego protokołu spodziewa się zwiększyć jego wykorzystanie w najbliższym roku. Ma to jednak swoją cenę - połowa twórców takich integracji wskazuje bezpieczeństwo i kontrolę dostępu jako największe wyzwanie, a niemal jedna czwarta serwerów MCP działa bez jakiegokolwiek uwierzytelniania, co warto mieć na uwadze przy planowaniu bezpieczeństwa systemów AI w firmie, o czym pisałem przy okazji pytania, gdzie trzymać dane, żeby AI było bezpieczne.

Duża przepaść między deklarowaną adopcją a realnym skalowaniem

Firma badawcza Forrester ujęła to zjawisko wprost w tytule swojego raportu: firmy gonią za agentic AI, ale niewiele z nich faktycznie łapie ten cel. Aż 75 procent liderów przedsiębiorstw deklaruje wdrożenie agentic AI, ale tylko niewielka część doczekała się realnych wdrożeń produkcyjnych wykraczających poza proste, czatopodobne aplikacje - prawdziwe, skalowane systemy wieloagentowe pozostają zjawiskiem rzadkim. Podobny obraz rysują dane Accenture i Wipro, według których od 70 do 80 procent inicjatyw agentowych nie osiągnęło jeszcze skali przedsiębiorstwa. Główne bariery to niepewność co do zwrotu z inwestycji, luki w zarządzaniu prowadzące do niekontrolowanego rozrostu liczby agentów oraz zamieszanie dotyczące wyboru platformy - podobny problem opisywałem już przy okazji pytania, firmy mają średnio 12 agentów AI, a połowa działa w pojedynkę.

Zarządzanie agentami przestaje być dodatkiem, staje się warunkiem

Aż 49 procent osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w dużych firmach wskazuje agentic AI jako jeden z priorytetowych obszarów ryzyka, a ponad połowa przedsiębiorstw przyznaje się do luk w zarządzaniu, mimo że formalnie wdrożyła ramy oceny ryzyka AI. Firmy, które chcą skalować liczbę agentów, muszą dziś płacić swoisty "podatek zaufania" w postaci rozbudowanego logowania i audytowalności każdej autonomicznej decyzji - to koszt, którego jeszcze rok czy dwa lata temu praktycznie nie brano pod uwagę przy planowaniu wdrożeń.

Więcej niż jeden agent, czyli orkiestracja zamiast pojedynczych narzędzi

Zamiast pojedynczego, uniwersalnego asystenta, coraz więcej firm buduje zespoły wyspecjalizowanych agentów współpracujących ze sobą nad jednym procesem. Firma rekrutacyjna Fountain dzięki hierarchicznej orkiestracji wielu agentów przyspieszyła screening kandydatów o 50 procent, onboarding o 40 procent i podwoiła liczbę konwersji, a Zapier prowadzi dziś ponad 800 wewnętrznych agentów AI przy niemal powszechnej, sięgającej 89 procent adopcji AI w całej organizacji. To pokazuje, że realna wartość agentic AI pojawia się dopiero wtedy, gdy poszczególne narzędzia przestają działać jako osobne wyspy, a zaczynają współpracować w ramach jednego, zaprojektowanego procesu, co rozkładałem szerzej przy okazji pytania, AI jako pracownik, nie tylko narzędzie.

Nowe zastosowania biznesowe, od obsługi klienta po handel

Gartner prognozuje, że do 2028 roku aż 33 procent oprogramowania dla przedsiębiorstw będzie wyposażone w funkcje agentic AI, a 60 procent marek wykorzysta agentów do spersonalizowanej obsługi klienta jeden na jednego. Firma doradcza EY szacuje, że do 2029 roku aż 80 procent problemów w obsłudze klienta będzie rozwiązywanych w pełni autonomicznie, co ma obniżyć całkowite koszty tego obszaru o 30 procent. Rośnie też handel agentowy - już dziś 39 procent amerykańskich konsumentów robi zakupy z udziałem AI, a 53 procent planuje zacząć w najbliższym czasie, co otwiera zupełnie nowy kanał sprzedaży, o którym warto pomyśleć z wyprzedzeniem, zamiast reagować dopiero, gdy stanie się on standardem.

Co z tego wynika dla mniejszej firmy w Polsce

Skala wdrożeń opisanych w tych raportach dotyczy głównie dużych organizacji, ale sam kierunek zmian - od pojedynczych promptów do zorientowanych na wynik, współpracujących ze sobą agentów - ma znaczenie również dla mniejszych firm. Zanim zdecydujesz się na wdrożenie kolejnego, samodzielnego narzędzia AI, warto pomyśleć, jak połączyć je z tymi, które już działają w firmie, zamiast budować kolejną, odizolowaną wyspę, co opisywałem przy okazji pytania, automatyzacja end-to-end. Warto też od początku mierzyć realne efekty każdego wdrożenia, zamiast opierać decyzje wyłącznie na entuzjazmie wobec nowej technologii, o czym pisałem szerzej przy okazji pytania, jak zmierzyć efekty wdrożenia AI.

Robisz coś podobnego u siebie?Napisz do mnie

Masz proces, który zjada tydzień pracy? Odzyskajmy ten tydzień.

Napisz do mnie